Po dość chłodnym okresie w pogodzie jak na razie nie zanosi się na większe ocieplenie. Nie oznacza to jednak, że nie czeka nas dynamiczna pogoda. Najbliższe dwie doby przyniosą nam sporo zróżnicowań. Czeka nas też dużo deszczu, a także burz. Taką zmianę przyniesie nam niż atmosferyczny znad Skandynawii, który wypchnie wyż. Tym samym przez Polskę przejdzie strefa frontowa.

Sobota (23.05.2020) przyniesie spore zachmurzenie w całym kraju. Wszędzie wystąpią chmury piętra wysokiego i średniego. Za to od zachodu wkroczy strefa opadowa przynosząc tym samym zachmurzenie całkowite. Opady mogą być przelotne ze względu na wystąpienie konwekcji na zachodzie Polski. Tam może też zagrzmieć. Padać będzie niemal wszędzie, ponieważ chmury dotrą do wschodnich rejonów już wieczorem, gdzie zachmurzenie całkowite pojawi się najpóźniej. Opady śledzić można tutaj.

Temperatura maksymalna będzie dość wyrównana poza Pomorzem Gdańskim. Tam wyniesie ona 11-14ºC. Za to w pozostałych obszarach 17-20ºC. Strefa przejściowa między tymi dwoma rejonami będzie wąska. Ponadto dosyć silnie powieje na zachodzie oraz w centrum. Wiatromierze wskażą porywy wiatru dochodzące do 40 km/h.

Noc z soboty na niedzielę (23/24.05.2020) wszędzie minie pod znakiem zachmurzenia całkowitego. Opady deszczu w dalszym ciągu będą zalegać w centrum i częściowo na zachodzie, ale stopniowo będą się przemieszczały na wschód. Pod koniec nocy wystąpią też przejaśnienia na zachodzie, a padać będzie tylko na wschodzie. Temperatura spadnie minimalnie do 3-6ºC na wschodzie, 5-7ºC w centrum oraz 6-9ºC na wschodzie.

Niedziela (24.05.2020) po nocnych rozpogodzeniach przyniesie z rana dużo słońca. Jedynie na wschodzie będą jeszcze zalegać opady deszczu, które opuszczą nasz kraj późnym popołudniem. W całej Polsce będzie miała miejsce konwekcja, która będzie wyraźna. Z biegiem godzin będą rozwijały się chmury konwekcyjne niosące przelotne opady deszczu oraz burze. Burze nie powinny być silne, ale miejscami mogą okazać się dość gwałtowne. Zanikną maksymalnie do godzin wieczornych.

Temperatura znów będzie wyrównana. Spodziewamy się maksymalnie 15-18ºC właściwie w całym kraju. Jej wartości będą zależeć w dużej mierze od położenia opadów. Poza tym będzie wiał mocny watr. Podmuchy będą sięgać w zasadzie wszędzie do 50-60 km/h. Jedynie na wschodzie będzie wiać poniżej 40 km/h. Za to na zachodzie porywy mogą być lokalnie mocniejsze. W czasie burz wiatr może rozwijać podobne prędkości, a nawet nieco wyższe.