Oto najbardziej zimowe grudnie ostatnich lat

Druga dekada grudnia dobiega właśnie końca. Początkowo miesiąc był bardzo ciepły. W ostatnich dniach pojawiło się jednak więcej opadów śniegu, a temperatura spadła poniżej zera. Czy to oznacza nadejście zimy z prawdziwego zdarzenia? Spójrzmy w jakich latach bieżącego wieku grudzień okazał się najzimniejszy.

Grudzień 2009

Jesienią 2009 roku pierwszy atak zimy zjawił się bardzo wcześnie. Na znacznym obszarze naszego kraju wystąpiły intensywne opady śniegu przy temperaturze bliskiej zeru. Pokrywa śnieżna utworzyła się na wschodzie oraz w centrum, gdzie miejscami leżało 10 cm białego puchu. Śnieg jednak szybko stopniał, a temperatura powróciła do normy.

Reszta października okazała się ciepła z dwucyfrowymi wartościami temperatury. Co ciekawe taka kolej rzeczy trwała również w listopadzie. W drugiej połowie tego miesiąca termometry wskazywały blisko 15 stopni, a gdzieniegdzie zaczęły kwitnąć kwiaty. Początek grudnia również okazał się niewiele mniej ciepły. Wszystko wskazywało na to, że czeka nas kolejna łagodna zima, jednak nic bardziej mylnego.

Od 12 grudnia zaczął wkraczać do nas mróz. Miejscami pojawiły się słabe opady śniegu. Z dnia na dzień temperatura była coraz niższa i po 16 grudnia w dzień termometry notowały poniżej -5 stopni. W dniach 18-20 grudnia temperatura nie przekraczała -10 stopni. W nocy mieliśmy srogie mrozy dochodzące do -20 stopni. Poza mrozami mieliśmy do czynienia z opadami śniegu, które z dnia na dzień powiększały pokrywę śnieżną. Do 22 dnia miesiąca sięgała ona niemal wszędzie powyżej 15 cm.

Przed Świętami Bożego Narodzenia przyszła jednak odwilż i w wielu miejscach biały puch stopniał całkowicie (zwłaszcza na zachodzie). Po świętach zaczęło się ochładzać i już po Sylwestrze mieliśmy do czynienia z silnym atakiem zimy. Cały styczeń okazał się bardzo mroźny i śnieżny. Pokrywa śnieżna sięgała nawet 40 cm, a w dzień temperatura nierzadko była niższa niż -10 stopni.

Grudzień 2010

W 2010 roku zima zawitała również wcześnie. Już pod koniec listopada w Polsce zrobiło się mroźno, a wraz z mrozami nadeszły intensywne opady śniegu. Rankiem 2 grudnia pokrywa śnieżna wyniosła w zasadzie wszędzie ponad 20 cm, a w wielu miejscach blisko 30 cm. Co kilka dni pojawiały się kolejne opady białego puchu, a temperatura w połowie grudnia sięgała co najwyżej -8/-7 stopni.

Podczas świąt znów przyszła odwilż, tym razem lżejsza, więc wciąż krajobrazy były białe. W odróżnieniu od roku poprzedniego, styczeń 2011 przyniósł roztopy.

Grudzień 2012

W roku 2012 podobnie jak w 2010 mieliśmy wczesny śnieżny epizod. Pod koniec października w Polsce południowej i centralnej utworzyła się kilkucentymetrowa pokrywa śnieżna. Tradycyjnie niedługo potem śnieg stopniał, a temperatura powróciła do normy. Cały listopad minął pod znakiem dodatniej temperatury i opadów różnego rodzaju, jednak znacznie częściej deszczu.

Zima zaatakowała niemal równo z początkiem grudnia. W dzień termometry wskazywały wartości bliskie zeru, a opady śniegu z dnia na dzień zwiększały pokrywę śnieżną. Po pierwszej dekadzie tego miesiąca mieliśmy do czynienia z ponad 10 centymetrową warstwą śniegu w przeważającej części kraju. W dzień utrzymywała się temperatura rzędu -6/-7 stopni a w nocy spadała czasem poniżej -15 stopni. W drugiej połowie miesiąca ociepliło się i nastąpiła lekka odwilż. Śnieg w wielu miejscach jednak się utrzymywał. Jedynie krańce wschodnie były cały czas mroźne, a pokrywa sięgała tam nawet powyżej 40 cm.

Silniejsze mrozy na kilka dni przed świętami znów wróciły, jednakże już na same święta nadeszła kolejna, tym razem intensywna odwilż. W nocy z 23 na 24 grudnia nastąpiła ciekawa sytuacja. Wystąpiły wtedy bardzo intensywne opady śniegu, jednakże temperatura stopniowo rosła, by następnego dnia osiągnąć nawet 5 stopni.

Wracając do teraźniejszości. Najnowsze prognozy długoterminowe są dość niepewne, jednak zgodnie wskazują iż na święta Bożego Narodzenia czeka nas temperatura powyżej zera. Oprócz tego pojawi się sporo opadów deszczu, a także silniejszy wiatr. Szczegółowe prognozy na nadchodzące święta opublikujemy już wkrótce. 

Udostępnij
Tweetnij
Przypnij

Przeczytaj także

Ciepły czwartek i piątek. Tylko lokalnie wystąpią przelotne opady i burze

Dzisiaj pogodę w kraju będzie kształtował ośrodek wyżowy znad Morza Północnego. W piątek wędrował będzie on nad północną część Skandynawii, a nad południowe regiony nasunie się pofalowany front związany z niżem znad …

Pogoda. Już za kilka dni uderzy silny upał. Jak gorąco może być?

Intensywne upały w tym roku mają miejsce dość często. Przede wszystkim wystąpiły one na przełomie czerwca i lipca i w drugiej połowie lipca, gdzie na termometrach często odnotowywano ponad 35oC. Kolejny tak …

Prognoza pogody na tydzień 11-17.07.2022. Początkowo chłodno i deszczowo. Później wróci upał

Po ostatnich chłodnych dniach w nowym tygodniu czeka nas znaczne ocieplenie, zrobi się gorąco, a w części regionów upalnie. Najwięcej opadów wystąpi w pierwszej jego połowie, potem będzie ich mniej i będą …

Najbliższe dni przyniosą upał i dużą ilość słońca. Dopiero w piątek nadejdzie front z burzami

Obszar kraju przez najbliższych kilka dni znajdował się będzie na zachodnich obrzeżach wału wyżowego rozciągającego od Morza Śródziemnego przez Europę Środkowo Wschodnią po północno wschodnią część kontynentu. Dodatkowo nad Morzem Norweskim znajdzie …