Środa przyniesie w Polsce sporo chmur, opady deszczu i lokalne burze. Nie wszędzie będzie padać przez cały dzień, ale w wielu regionach trzeba liczyć się z okresowymi opadami. Najwięcej deszczu prognozujemy na południu, w centrum oraz miejscami na wschodzie kraju.
Już od rana w środę (10.06.2026) więcej chmur i opadów pojawi się przede wszystkim na południu Polski. Padać może miejscami na Śląsku, w Małopolsce, na Opolszczyźnie oraz lokalnie w rejonach podgórskich. Na pozostałym obszarze kraju początkowo opadów powinno być mniej, choć zachmurzenie będzie dość zmienne.

W kolejnych godzinach strefa opadów zacznie obejmować coraz większy obszar kraju. Przed południem i wczesnym popołudniem deszcz może pojawiać się od południowego zachodu, przez centrum, po Mazowsze, Ziemię Świętokrzyską i Małopolskę. Miejscami opady będą chwilami mocniejsze, szczególnie tam, gdzie rozwiną się bardziej zwarte strefy opadowe.

Po południu pogoda nadal będzie niespokojna. Opady deszczu prognozowane są między innymi na Dolnym Śląsku, Opolszczyźnie, Śląsku, w Małopolsce, w centrum kraju oraz miejscami na wschodzie. Lokalnie mogą pojawić się burze, przy czym największe ryzyko silniejszych zjawisk dotyczy południowo-wschodniej Polski, zwłaszcza Podkarpacia. Komórki burzowe mogą rozwinąć się także na północnym zachodzie.

Burze na południowym wschodzie mogą być dość silne. Głównym zagrożeniem będą intensywne opady deszczu, lokalnie do około 20–30 mm, a także silniejsze porywy wiatru do około 90 km/h. Punktowo możliwy jest również grad o średnicy do 2–3 cm.

Temperatura maksymalna wyniesie przeważnie od 17 do 21 stopni Celsjusza. Chłodniej będzie miejscami na południu i południowym zachodzie, gdzie termometry mogą pokazać około 15–16 stopni. Najcieplej zapowiada się na wschodzie i południowym wschodzie kraju. Tam lokalnie temperatura może wzrosnąć do 21–24 stopni.

W nocy ze środy na czwartek (10/11.06.2026) opady nie zanikną całkowicie. Nadal padać może w wielu regionach, zwłaszcza w pasie od południowego zachodu i południa przez centrum po wschód oraz północny wschód kraju. Na południowym wschodzie kraju nadal możliwe będą gwałtowne burze.

W najchłodniejszej części nocy temperatura spadnie przeważnie do 10–13 stopni. Chłodniej będzie na zachodzie i północnym zachodzie, gdzie miejscami możliwe jest około 9–10 stopni. Cieplej pozostanie na wschodzie i południowym wschodzie, lokalnie do 14–16 stopni.







