W sobotę do Polski w dalszym ciągu napływać będzie ciepła i wilgotna masa powietrza. Kraj będzie w odziaływaniu niżu górnego, który przemieszczać się będzie w kierunku północno wschodniej części Polski. Pierwsze burze mogą występować już od rana w rejonie Mazowsza i Gór Świętokrzyskich.

Prognoza burz na sobotę (27.06.2020)

Popołudniu w rejonie objętym 2 stopniem zagrożenia oznaczającym średnie zagrożenie burzowe rozwijać się będą burze, które mogą ponownie okazać się gwałtowne. Warto również zaznaczyć, że w obszarze wschodnim jest to górna granica 2 stopnia zagrożenia. Na południowym zachodzie burze dotrą najprawdopodobniej późnym popołudniem lub wieczorem. Na pozostałym obszarze szanse na rowój komórek burzowych są mniejsze i będą również słabsze niż we wspomnianych regionach.

Podczas burz występować będą silne opady deszczu (sumy opadowe osiągną do 20-30 mm, jednak punktowo możliwe są sumy nawet do i powyżej 50 mm), opady gradu o średnicy do 3-4 cm, a także porywisty wiatr o prędkości do 70-90 km/h. We wschodniej Polsce silne opady mogą doprowadzić do kolejnych zalań i podtopień. Ponownie istnieją nieduże szanse na rozwój zalążków trąb powietrznych oraz w pełni wykształconej trąby powietrznej.

Przypominamy, że legenda prognozy oraz bardziej szczegółowa mapa dostępna jest w zakładce prognoza burz. Radar opadów można śledzić tutaj, a detektor burz w tym miejscu.

Pamiętaj! Prognoza przewiduje jedynie obszar nad którym mogą wystąpić burze o danej sile. Zjawisko to jest lokalne i nie musi wystąpić w twoim rejonie.