Tegoroczny maj jak na razie zapisuje się jako zimny. Co prawda temperatura czasem przekraczała wyraźnie 20 stopni. Jednak w tym okresie w roku są to wartości, które są normą. Czy nadchodzący tydzień przyniesie w końcu prawdziwie późnowiosenną aurę?

W poniedziałek (18.05.2020) Polska będzie podzielona na dwie strefy. W północnej połowie kraju spodziewamy się zachmurzenia całkowitego oraz dużego wraz z opadami deszczu. Najsilniejsza strefa opadowa przejdzie przez północny wschód. Z kolei w południowej zachmurzenia umiarkowanego bądź małego. Tam też będzie sucho, choć są małe szanse na lokalne opady w postaci słabej konwekcji.

Spodziewane opady około południa w poniedziałek

 

Za to temperatura maksymalna wyniesie od 11-15 stopni na północy przez 14-18 stopni na wschodzie oraz centrum do 18-21 stopni na zachodzie i południu.

Wtorek (19.05.2020) przyniesie podobną pogodę. Różnica będzie taka, że tym razem zachmurzenie duże i całkowite będzie w całym kraju poza krańcami południowymi. Również strefa opadowa przejdzie przez znaczniejszą część Polski.

Prognozowane rozmieszczenie opadów w godzinach popołudniowych we wtorek

 

Pod koniec dnia będzie się jednak rozpogadzać i w wielu miejscach będzie bardzo słonecznie. Temperatura wzrośnie maksymalnie do 13-16 stopni na północnym wschodzie, do 16-19 stopni na zachodzie, w centrum i wschodzie oraz do 19-21 na południu.

Środa (20.05.2020) okaże się słoneczna. Najwięcej chmur pojawi się w centrum oraz na zachodzie. Przeważnie będzie to zachmurzenie umiarkowane i duże. Z kolei w pozostałych rejonach małe. Będzie jednak ono zmienne ze względu na konwekcyjny charakter środowej aury. Pojawią się więc przelotne opady deszczu. Za to termometry wskażą wartości temperatury dochodzące do 13-15 stopni na północnym wschodzie, 15-18 stopni na przeważającej części Polski oraz do 18-20 stopni na zachodzie.

Czwartek (21.05.2020) będzie kontynuacją dość chłodnej pogody. Znów wystąpi słaba konwekcja, więc spodziewamy się zmiennego zachmurzenia i przelotnych opadów deszczu. Zachmurzenie znów na znacznym obszarze będzie niewielkie. Temperatura wzrośnie do 11-13 stopni na północnym wschodzie, 13-16 stopni na wschodzie i w centrum oraz 15-19 stopni na zachodzie.

Piątek (22.05.2020) przyniesie jeszcze więcej słońca. Nieco więcej chmur pojawi się na krańcach wschodnich i zachodnich, ale w przeważającej części kraju zachmurzenie będzie małe. Nie spodziewamy się żadnych opadów, a temperatura maksymalna wyniesie 14-16 stopni w centrum i na wschodzie oraz 16-20 na zachodzie.

Sobota (23.05.2020) będzie dynamicznym dniem. Na ogół zachmurzenie będzie duże lub całkowite oraz wystąpią opady deszczu. Na zachodzie, a zwłaszcza południowym wschodzie wykształci się konwekcja, która może przynieść burze. Tam będzie też najcieplej, bowiem prognozujemy od 12-15 stopni na północnym wschodzie przez 15-19 na wschodzie i w centrum do 19-22 stopni na zachodzie.

W niedzielę (24.05.2020) czeka nas ocieplenie. Strefa chmur przejdzie dalej na wschód i na zachodzi oraz centrum pojawi się więcej słońca. Ponadto wystąpią burze oraz opady konwekcyjne. Termometry wskażą 15-17 stopni na wschodzie, 16-18 w centrum oraz 17-20 stopni na zachodzie.