Najbliższej nocy przez Polskę przejdzie silna ulewa. Miejscami również zagrzmi

Ostatnie kilka dni przyniosły trochę opadów deszczu, choć nie wszędzie. Z reguły były to opady konwekcyjne, a więc miały charakter lokalny oraz przelotny. Przed nami jednak opady, które pojawią się na przeważającej części Polski. Ponadto będą ciągłe i intensywne, a więc sumy opadowe będą naprawdę spore!

Aktualnie bardzo rozległa strefa opadowa znajduję się na południowy zachód od Polski. Rozciąga się od Czech aż po południową Francję. Przemieszczać się będą one na północny wschód i już niebawem wkroczą na terytorium naszego kraju. Poniższa mapa ukazuje rozkład opadów na godzinę 15 (aktualny skan radarowy można zobaczyć tutaj).

System opadów powinien wkroczyć na Dolny Śląsk około godziny 16. Z biegiem czasu będzie wdzierał się wgłąb kraju i do godziny 18 dotrą do województwa lubuskiego, Wielkopolski, Opolszczyzny i województwa łódzkiego. Na Dolnym Śląsku cały czas wszędzie będzie lać. Natężenie opadów będzie oscylowało w granicach 8-15 litrów na metr kwadratowy w przeciągu 3 godzin. Warto dodać, że na wschodzie wystąpią także opady związane z burzami. Stan na godzinę 19 ukazuje poniższa mapa.

W następnych trzech godzinach opady dalej będą przemieszczać się wgłąb Polski. Ulewa będzie coraz bardziej intensywna. Najsilniejsze opady wystąpią wówczas na Dolnym Śląsku i w Wielkopolsce. Przez te następne trzy godziny zdąży gdzieniegdzie spaść więcej niż 20 litrów na metr krawatowy, a nawet około 30 litrów! Opady dotrą już na Kujawy, na Mazowsze i do Małopolski. Do godziny 22 sumy opadowe będą prezentować się następująco:

W kolejnych trzech godzinach deszcz przemieści się dalej na północną część kraju nie tracąc na intensywności. Najmocniej będzie padać w Wielkopolsce, na Mazurach i w dalszym ciągu na Dolnym Śląsku. Opady zaś zanikną lub znacznie osłabną w województwach południowych za wyjątkiem części południowo zachodniej. Strefa opadowa dotrze do godziny pierwszej na Mazury oraz południową część Pomorza Gdańskiego.

Do godziny czwartej nad ranem opady dotrą na krańce północne naszego kraju. Tym razem natężenie opady powyżej 15 litrów na metr kwadratowy będzie występowało tylko na Mazurach oraz na Pomorzu Gdańskim. W pozostałych rejonach znacznie osłabnie.

W późniejszych godzinach solidniej padać będzie tylko na Suwalszczyźnie, a po godzinie 10 strefa opadowa opuści nasz kraj. Padać będzie jednak jeszcze lokalnie na zachodzie i w centrum z powodu opadów konwekcyjnych.

Tak więc od późnego popołudnia do wczesnego poranka zdąży spaść w wielu miejscach ponad 40 litrów. Miejscami może spaść więcej deszczu, ponieważ charakter opadów będzie dość zmienny. Największych sum opadowych powinniśmy spodziewać się na Dolnym Śląsku. Tam może spaść miejscami nawet 60-70 mm! Dla porównania, we Wrocławiu w 2018 roku spadło przez cały sierpień około 15 mm, w 2017 40 mm, w 2016 25 mm, a w 2015 5 mm.

Poza opadami deszczu powieje dość silny wiatr, ale nie będzie sprawiał żadnego zagrożenia. Wiatromierze bowiem będą rejestrować podmuchy rzędu 30-55 km/h.

Udostępnij
Tweetnij
Przypnij

Przeczytaj także

Pogoda. Weekend ze śnieżycami na północy kraju. Niewykluczone również burze

Zgodnie z naszymi prognozami do kraju nadeszło duże ochłodzenie. Temperatura spadła w większej części kraju w pobliże 0oC. Dodatkowo na północy, wschodzie oraz południu pojawiły się opady śniegu. Weekend większych bez zamian …

Prognoza pogody na tydzień 07-13.11.2022. Dość wysokie temperatury i zmienne zachmurzenie

Po ciepłym początku listopada z w miarę stabilną pogodą w nadchodzącym tygodniu czeka nas zmienna pogoda i dość wysokie temperatury. Poniedziałek (07.11.2022) rozpocznie się dominacją chmur. W zachodniej, południowej oraz wschodniej części …

Zmiany w pogodzie. W drugiej połowie tygodnia pierwszy powiew zimy

W drugiej połowie tygodnia dominujący wpływ na pogodę w kraju będą miały wpływ dwa układy baryczne. Wyż znad północnej i północno wschodniej części kraju, a także ośrodek niżowy znad wschodniej części kraju. …

Pogoda. Pochmurny i mglisty weekend z opadami deszczu i śniegu

W weekend obszar kraju będzie się znajdował na skraju rozległego ośrodka wyżowego znad północno wschodniej części kontynentu. Napływać będzie powietrze polarne kontynentalne, początkowo będzie napływać bezpośrednio ze wschodu i północnego wschodu, jednak …