W niedzielę możliwe burze. Ostatni tydzień kwietnia dość ciepły, ale ze zmienną pogodą

Kwiecień to miesiąc, w którym w Polsce zaczyna się sezon burzowy. Jak na razie w tym roku mieliśmy aktywne elektrycznie burze już zimą, ale po bardzo długiej przerwie pierwszy poważny incydent wiosną jeszcze nie wystąpił.

Jak się okazuje, w niedzielę (24.04.2022) czekają na kolejne zjawiska burzowe. Potem temperatura wyraźnie wzrośnie, choć pogoda nie będzie zbyt stabilna.

Rozmieszczenie opadów deszczu w piątek, 22 kwietnia

W niedzielę (24.04.2022) nad ranem pogodnie będzie w pasie centralnym, a na północy i południu pojawi się sporo chmur. W tym ostatni rejonie również będzie deszczowo.

Korzystne warunki konwekcyjne pojawią się dopiero popołudniu, więc wtedy mogą rozwijać się pierwsze burze.

Zachmurzenie i opady w niedzielę nad ranem

Temperatura maksymalna choć nie będzie zbyt wysoka, to okaże się dość przyjemna, bowiem wyniesie zazwyczaj 11-16oC. Jedynie na wybrzeżu i krańcach południowych termometry wskażą 7-11oC.

Konwekcja popołudniu w niedzielę, 24 kwietnia

Komórki burzowe będą mogły powstawać w Małopolsce oraz częściowo na Śląsku, Ziemi Świętokrzyskiej i Podkarpaciu. Okażą się one punktowe, a ze względu na dobre warunki kinematyczne mogą charakteryzować się dość mocnym wiatrem dochodzącym do 70-80 km/h oraz intensywnymi opadami. Lokalnie niewykluczony będzie grad. Zanikną one w godzinach wczesnowieczornych.

Ostatni tydzień kwietnia przyniesie zmieniającą się pogodę. Mimo to temperatura przez większość czasu ustabilizuje się na równym poziomie. Nie będzie ona niska, więc przy mało zachmurzonym niebie będziemy mieli do czynienia z typowo wiosenną rześką pogodą.

Najpierw jednak w poniedziałek (25.04.2022) czeka nas krótki spływ chłodu. Przy pochmurnym niebie i lokalnych opadach deszczu w centrum i na wschodzie temperatura tylko gdzieniegdzie przekroczy 10oC.

Temperatura maksymalna w poniedziałek, 25 kwietnia

Wówczas prognozujemy maksymalnie 7-10oC we właściwie całej Polsce. Jedynie na krańcach południowo wschodnich może być 9-13oC.

Przez następne dwa dni niebo się wyklaruje i znów bardzo szybko się ociepli. We wtorek (26.04.2022) i w środę (27.04.2022) zachmurzenie zazwyczaj będzie małe i umiarkowane, więc będziemy mogli się cieszyć z wielu chwil ze słońcem.

Jedynie na północy i południu może pojawić się nieco chmur i drobnych miejscowych opadów deszczu.

Temperatura maksymalna w środę, 27 kwietnia

W te dni temperatura będzie dość podobna. We wtorek wyniesie od 10-14oC na wschodzie i w centrum do 13-16oC na zachodzie. Z kolei w środę od 12-14oC na północy do 13-17oC w pozostałych rejonach naszego kraju.

W ostatnich dniach kwietnia, temperatura będzie bardziej zróżnicowana, choć na przeważającym obszarze Polski będzie ciepło.

Na wschodzie i w centrum może popadać w czwartek (28.04.2022) bądź w piątek (29.04.2022).

Temperatura maksymalna w piątek, 29 kwietnia

Na zachodzie do końca miesiąca temperatura będzie oscylować w granicach 13-18oC, a na wschodzie okresowo może spadać do 8-12oC, zwłaszcza podczas przechodzenia przelotnych opadów.

Warto zaznaczyć, że aktualnie prognozy są w dalszym ciągu bardzo zmienne i ciężko jest oszacować dokładną temperaturę na kilka dni w przód. Na bardzo ciepłe z dni z temperaturą dochodzącą do 25oC musimy jednak poczekać do maja.

Udostępnij
Tweetnij
Przypnij

Przeczytaj także

Prognoza pogody na tydzień 05-11.09.2022. Od środy duże zmiany. Wrócą opady deszczu i burze

Po ostatnich dniach z dominacją stabilnej, wyżowej aury w kolejnych dniach rozpoczną się zmiany w pogodzie. Władzę nad pogodą przejmą niże, które sprowadzą wahania temperatury, a także częste opady deszczu. Lokalnie możliwe …

Pogoda. Chłodna środa i czwartek. Na południu dużo opadów deszczu

Jutro na pogodę w kraju będzie miał wpływ wielocentryczny ośrodek niżowy znad Skandynawii. Nad regionami południowymi zaznaczy się pofalowany front z nim związany. Napływać będzie powietrze polarne o cechach morskich. Środa (14.09.2022) …

Prognoza długoterminowa. Przed nami chłodny i deszczowy okres. Czy wrócą jeszcze wysokie temperatury?

Pierwsza dekada września zapisała się w postaci dość rześkiej oraz gdzieniegdzie burzowej aury. Ponadto na sam jej koniec w wielu rejonach doświadczamy silnych opadów deszczu. Jak się okazuje, ze względu na obecność …

Góry zasypał śnieg. Zima przyszła do Tatr i Karkonoszy

Śnieg w najwyższych partiach Tatr może padać właściwie w każdej porze roku, choć często na większą skalę spada on dopiero we wrześniu bądź październiku. Jak się okazuje, w tym roku biały puch …