Tegoroczny listopad zapisuje się jako bardzo ciepły, jednak gdzieniegdzie spadł już śnieg. Jak się okazuje sama końcówka miesiąca zapisze się termicznie zdecydowanie jako zimowa, ponadto przewidywane są opady śniegu, które mogą być intensywne.

Właściwie do piątku włącznie temperatura maksymalna będzie oscylowała w granicach 5-10ºC. Lekka zima zaatakuje już w sobotę, ale tylko na wschodzie. Tam termometry w dzień będą wskazywały do 3ºC i pojawią się opady śniegu.

Miejscami się zabieli, zwłaszcza na południowym wschodzie, gdzie pokrywa śnieżna może mieć kilka centymetrów wysokości.

Niedziela przyniesie znaczące oziębienie w całym kraju, bowiem przewidujemy od 0-2ºC na wschodzie i w centrum do 2-4ºC na zachodzie. Śnieg będzie padał przelotnie w tych pierwszych rejonach.

W poniedziałek będzie minimalnie chłodniej, ale pojawi się mniej opadów śniegu, które będą przelotne i lokalne głównie w centrum.  Następnie prawdopodobny jest wyraźniejszy atak zimy niemal w całej Polsce. Spodziewamy się intensywniejszych opadów śniegu zarówno na zachodzie jak i w centrum oraz na wschodzie. Temperatura będzie się utrzymywać w granicach zera, więc na przeważającej części kraju się zabieli.

W kolejnych dniach wystąpi mniej opadów, ale jest dość mocno prawdopodobne, że temperatura będzie ujemna przez całą dobę przynajmniej przez 2 dni. Następne dni są już na ten moment bardzo niepewne, toteż będziemy o nich pisać za kilka dni.

Prognozowana pokrywa śnieżna w środę 02.12.2020. Źródło: windy.com